Zastanawiam się kiedy zacząć przygotowywać dom na przybycie maleństwa? Teraz wiele firm oferuje usługi zaprojektowania pokoiku począwszy od odmalowania ścian. Ścian nie należy odmalowywać na [...]

czytaj dalej

Opieka nad ciężarną w Wielkiej Brytanii


Opisuję tu własne doświadczenia, lecz zapewne zgadzają one się w ogólnej mierze z tym, czego można doświadczyć będąc ciężarną w Wielkiej Brytanii.

Na pierwszej wizycie u lekarza, po ujrzeniu tych dwóch wyczekiwanych (bądź nie) kresek na teście, lekarz na podstawie terminu ostatniej miesiączki ustala przybliżony wiek płodu i termin porodu. Poucza pacjentkę by nie paliła i nie piła, a także pilnowała zdrowej diety. Lekarz zgłasza ciężarną do kliniki przedporodowej, która pocztą wysyła termin pierwszej wizyty i badań w klinice. Ta odbywa się ok. 10 tygodnia. Po tym spotkaniu przyszła mama otrzymuje stos ulotek, gazet i materiałów na temat diety, ogólnego zdrowia podczas ciąży i późniejszej opieki nad noworodkiem. Plusem są znajdujące się w gazetach kupony na różne artykuły dziecięce (najczęściej pieluszki, bądź małą wyprawkę).

Na pierwszej wizycie w klinice przedporodowej odbywa się ogólny wywiad. Ciężarnej zakłada się teczkę (a nie "kartę") przebiegu ciąży, w której zostają zapisane wszystkie dane na temat zdrowia w rodzinie kobiety oraz ojca dziecka oraz wszystkie dane dotyczące przebiegu ciąży jak i wykresy. Pierwsza wizyta może nieco potrwać, gdyż położna wypytuje o wszystkie choroby w rodzinie i dane dotyczące matki oraz ojca dziecka i ich stylu życia (palący, czy niepalący, itd.). Kobieta jest ważona, mierzone jest ciśnienie, pobierana jest krew oraz mocz (i tak już na każdym spotkaniu). Wszelkie wyniki badań dołączane są do teczki. Wyniki badań są odbierane przy kolejnych wizytach w klinice lub przysyłane pocztą do domu. Wszystko należy trzymać w teczce i przynosić na każdą wizytę.

Między 10-tym a 14-tym tygodniem wykonuje się pierwsze USG (tzw. USG terminu porodu - "dating scan"). "Wezwanie" na USG przychodzi pocztą. Drugie USG wykonywane jest w 20-tym tygodniu i nazywa się USG w celu wykrycia anomalii płodu. Jeżeli z płodem jest wszystko w porządku to całkiem możliwe, że będzie to ostatnie już USG.

Podczas pierwszego badania USG ciężarna może poprosić (nie jest to obowiązkowe, ale też nie było wtedy płatne) o zbadanie prawdopodobieństwa wystąpienia syndromu Downa - mierzona jest grubość fałdu karkowego. Pod kątem wczesnego wykrycia tego syndromu badana jest również krew. Jeśli u dziecka zostanie wykryty syndrom Downa, kobieta może zadecydować o przerwaniu ciąży.

Na każdym USG lekarz opisuje i pokazuje wszystkie ważniejsze narządy dziecka i mówi jak jest ułożone. Lekarz patrzy na swój ekran, a ciężarna na drugi. Lekarz sam nie podaje płci dziecka, lecz odpowie, jeśli padnie takie pytanie. Następnie zapisze w teczce, że ciężarna prosiła o taką informację.  Niestety w Szkocji z powodu wcześniejszych problemów z tym związanych, lekarze nie mogą podawać płci płodu.

Położne zajmujące się ciężarną są bardzo pomocne i przyjazne, a w każdej przychodni znajdują się dystrybutory z wodą.

Każdy nowy termin wizyty w klinice oraz USG przysyłany jest pocztą. W okolicach 30-go tygodnia ciąży kobiecie zaleca się przygotowanie "planu porodu". Powinien on zawierać wszystkie przemyślenia ciężarnej na temat wybranego porodu: czego sobie nie życzy, jak chciałaby rodzić i z jakiego znieczulenia skorzystać. Plan ten zabierany jest do szpitala, gdzie lekarz w miarę możliwości i stanu zdrowia rodzącej powinien dostosować się do jej życzeń.

Moja ciąża przebiegała prawidłowo a po USG w 20-tym tygodniu wróciłam do Polski. Na początku ciąży jednak miałam bóle z jednej strony podbrzusza. W niedzielę rano zostałam skierowana do kliniki, gdzie mnie zbadano i pobrano krew. Kilka dni później kazano się zgłosić na USG, aby wykluczyć ciążę pozamaciczną. Wszystko okazało się w porządku a ja miałam wielkie szczęście zobaczyć swoje maleństwo już w 9-tym tygodniu. Wtedy też otrzymałam pierwsze zdjęcia, które były jedynymi otrzymanymi bezpłatnie. Za zdjęcia z późniejszych wizyt opłata wynosiła £1.50.

Mimo dość dobrej opieki nad ciężarną na "Wyspach" istnieje jedno duże negatywne podobieństwo do opieki w Polsce (mówię tu o opiece bezpłatnej): niezależnie od wyznaczonej godziny wizyty u swojego lekarza trzeba zawsze swoje "wysiedzieć" i wyczekać.

Osobiście już nie rodziłam w Wielkiej Brytanii, lecz niedługo opiszę przebieg porodu na podstawie doświadczeń moich dwóch koleżanek, z których jedna rodziła w Szkocji, a druga w okolicach Londynu.

Autor: Monika Fabia
Drukuj
Oceń ten artykuł
(14 głosów, średnia ocena 4.50 na 5)

Komentarze

Imię/Nick *
Email (W celu weryfikacji i powiadomień)
Kod   
Dodaj swój komentarz

Darmowy kurs o porodzie:

Zapisz się na darmowy kurs o ciąży, porodzie i połogu.

Kurs zawiera 25 lekcji od położnej Katarzyny Płaza. Szanuję Twoją prywatność, Twój mail nie dostanie się do osób trzecich. W każdej chwili możesz zrezygnować.

Zapisz się już dziś na pierwszą lekcję o ciąży i porodzie! Kolejna za 2 dni.

онлайн гадание на будущее

гороскоп на завтра дева

X

Darmowy kurs o ciąży, porodzie i macierzyństwie. Zapisz się teraz!

Kurs przeznaczony jest dla kobiet w ciąży.
Obejmuje 25 lekcji, które są wysyłane, co 2 dni.
Zapraszam Cię, już dziś na 1 lekcję. Katarzyna Płaza