cc

9 lata 5 miesiąc temu - 9 lata 1 miesiąc temu #17 przez kasiora
ja dobrze wspominam cc, blizna sie swietnie zagoila, juz ok 6 godz po cesarce staralam sie chodzic o wlasnych silach. na ulzenie bolu mialam podawana morfine wiec bylo ok :)

dla innych jestes tylko dzieckiem a dla mnie jestes calym swiatem!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 5 miesiąc temu #22 przez kasia
Tez mialam ciecie cesarskie najgorsze bgylo to kiedy nasile pielegniarki wyciagly mnie z luzka byl to gorszy ból niż po cieciu jak zasztrzy przestal dzialac nie dalo sie tego wytrzymac a one potem kazaly mi samej wstawac ciecie to chyba najgorsza zecz jaka moze byc kobiety ktore rodzily naturalnie juz plakaly i krzyczaly przy skurczach partych gdyby nie to ze moja coreczka byla za duza i nie moglam jej urodzic to carki by nie bylo no ale co zrobic mi sie wydaje ze porod naturalny niejest taki zly jak carka bo po nim za kilka godz mozesz juz chodzic prawie normalnie a tu....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 5 miesiąc temu #24 przez marzena
witam ja tez miałam cesarke moge powiedziec ze zle wspominam dla tego ze ból jest nie samowity jak zastrzyk przestaje działac i nakoniec zrobil mi sie krwiak bod pępkiem duzy na 8cm musialam brac antybiotyk

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 5 miesiąc temu #41 przez Marzena
Witajcie:-)
Ja mam za sobą 2 cesarki.Pierwszą nieplanowaną 5 lat temu- ponieważ główka mojej małej nie chciała się obniżyć do kanału rodnego i po 23 godz.męczarni zrobiono mi wreszcie cięcie.Dostałam znieczulenie podpajęczynówkowe w kręgosłup.Po tej cesarce wstałam dopier po 24 godzinach.Do siebie doszłam dość szybko nie miałam żadnych broblemów.

Drugą cesarke zaledwie miesiąc temu miałam już planowaną(bez bóli,męczarni).Tak jak i w poprzedniej cc dostałam znieczulenie w kręgosłup tyle,że już po 8 godzinach wstałam z łóżka(medycyna poszła do przodu :blink: )Zarówno połóg po pierwszej i po drugiej minął bez największych problemów.Wiadomo,że szwy ciągną,rana dłużej się goi ale ja w razie kolejnego porodu też zdecydowałabym się na cc ponieważ dobrze je wspominam.

Pozdrawiam:)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 3 miesiąc temu #209 przez Asia
ja moja cesarke wspominam dobrze. Nie mam porownania, bo to moj pierwszy porod (cesarka ze wskazaniem okulistycznym). Pamietam, ze brzuch bolal mnie okropnie jak sie obudzilam i przekladali mnie ze stolu operacyjnego na jezdzace lozko, a potem na lozko na sali- jak przez mgle pamietam tylko swoje ciche "ała ała ała".
Mialam podawany ketonal do kroplowki. Zrobili mi znieczulenie ogolne, wiec po kilku godzinach juz bylam pierwszy raz w toalecie (oczywiscie pod czujnym okiem poloznej, zebym nie zaslabla). Gdy znieczulenie dzialalo bol byl do zniesienia. Gdy przestawalo najgorsze prawde mowiac bylo to, ze trudno bylo sie podniesc bo wenflon w rece, a staralam sie dzwigac na rekach, zeby nie nadwyrezac brzucha. I jak Malutka zaczynala plakac to zanim wstalam troche mijalo niestety;/. Ciezko nam szlo karmienie, bo nie mialam pojecia jak ja przystawiac, a nie kazda polozna byla skora do pomocy...a z powodu bolu trudno sie jest przekrecic z boku na bok. ale dalysmy rade:) myslalam, ze to co sie mowi- ze o bolu zapomina sie jak sie trzyma swoje Malenstwo w ramionach, to jakies sentmentalne bujdY;) ale to PRAWDA! byly chwile, ze myslalam - nigdy wiecej!- ale teraz pamietam tylko to, ze tak myslalam, a powodu tych mysli (bólu)- szczerze mowiac NIE.
wszystko jest do przezycia, zaluje tylko, ze brakowalo mi stanowczosci w kontakcie z poloznymi. bo zamiast wolac jak tylko przestawalo dzialac to czekalam, az ktos przyjdzie i zapyta czy cos potrzeba (a czasem nie pytaly).

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 2 miesiąc temu #428 przez MaDzIa
Ja miałam cięcie 10 dni temu. Od początku ciąży zarzekałam się, że nie chce cięcia ale niestety nie ode mnie to zależało. W 37 tyg ciąży lekarz stwierdził, że łożysko jest "stare" i nasz maluszek nie dostaje wystarczającej ilości pokarmu i nie rośnie-hipotrofia. Zostałam przyjęta do szpitala na obserwacje i w 38 tyg po nieudanej próbie indukcji porodu i zagrożeniu niedotlenienia wewnątrzmacicznego wykonano cięcie w znieczuleniu zewnątrzoponowym. Samej operacji nie wspominam najlepiej. Mimo, że wszystko przebiegło prawidłowo to będę pamiętać nieprzyjemne szarpania, głosy rozmawiających lekarzy i przenoszenie mojego "zeszytywniałego" ciała na łóżko, właściwie jego przerzucenie jak worek ziemniaków. Potem wiadomo....12 godz leżenia na płasko....mąż był cały czas ze mną dlatego syna przyniesiono mi odrazu jak przewieziono mnie na sale pooperacyjną. Położna pomogła przystawić go do piersi i to chyba jedyne miłe wspomnienie. Rano nastepnego dnia zostałam wyrzucona z łóżka i zmuszona do "spaceru" i próby kąpieli. Zejście z łóżka zajęło mi chyba 15 min. Rana "ciągnęła" a ja zgięta w pół oparta o jeżdżący stojak do kroplówek poruszałam się tak przez 3 dni. Na szczęście rana narazie goi się prawidłowo i mam nadzieję, że szybko wrócę do pełni sił.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 2 miesiąc temu #527 przez mmalutkaaa
Czytam Wasze wypowiedzi i mam coraz większe ciarki na plecach :(( Straszne jest dla mnie to cc nigdy nie miałam żadnej operacji i niewiem jak to jest dlatego strasznie sie boję. Na dodatek w Kielcach fachowej opieki nie ma także liczę się z bólem a niestety jestem skazana na cc przez drobną budowę ciała:( Jeśli jest na forum jakaś koebitka co miała cc w kielcach proszę o info :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 2 miesiąc temu #529 przez emi0804
Witam:)
Mój ostatni poród też się odbył przez cc.Zdecydowanie wolałam urodzić naturalnie ale główka mojego malca nie chciała się wstawić do kanału rodnego.
Jestem już 5 miesięcy po porodzie a blizny prawie nie widać.Jeśli miałabym porównać poród naturalny z cc to po naturalnym szybciej doszłam do siebie. Po cc strasznie bolała mnie rana przez kilka tygodni.Jest to duży problem szczególnie jeśli karmi się maluszka piersią.Najważniejsze że maluszek urodził się zdrowiutki a o bólu szybko się zapomina.
Pozdrawiam gorąco :blink:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 2 miesiąc temu #645 przez Scholastyka21
Ze mną na sali leżały dziewczyny po CC i powiem wam z moich obserwacji (sama urodziłam naturalnie) wynika, ze wszystko zależy od organizmu,, ponieważ niektóre nie miały siły wstać z łóżka przez kolejne dwa dni, a inne już po 6h chodziły same po korytarzu

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 2 miesiąc temu #747 przez Mirella
Po 6h to mi jeszcze porządnie znieczulenie nie puściło :) Musiały te Twoje koleżanki być naprawdę bardzo wytrzymałe, albo bardzo nafaszerowane środkami przeciwbólowymi. Ja wstałam po 18 godzinach, a położne chciały mnie zrzucić z łóżka wcześniej, na szczęście lekarz się zlitowała, kazała im dać mi czopek i święty spokój, bo naprawdę baardzo mnie bolało, a one swoje, że ja histeryzuję. Tak naprawdę najgorsze jest to pierwsze podniesienie się na nogi, później już jest łatwiej, oczywiście jak się łyka ketonal :) Ja brałam jeszcze przez tydzień, inaczej ból paraliżował mnie całkowicie. I trzeba dużo chodzić, to pomaga, ja brałam dziecko na "spacer po korytarzu". Koleżanka która przyszła mnie odwiedzić po czterech dniach, powiedziała ze jestem w świetnej formie, że ona cztery dni po cesarce to chodziła zgięta w pół. A tak naprawdę to chyba od psychiki dużo zależy, bo ja cesarkę wspominam jako koszmar i zło konieczne, a ona, chociaż z komplikacjami wylądowała z powrotem w szpitalu, uważa że to najlepsze rozwiązanie.
Pierwszego dnia po cc płakałam, że urodziłam jedynaczkę, bo drugi raz czegoś takiego nie przeżyję, ale już na drugi dzień wiedziałam, że jak będzie trzeba to zniosę to jeszcze raz :) Dziś już tak bardzo nic nie pamiętam, że z przerażeniem czytam opisy cc, tak jakbym zupełnie nie miała własnych doświadczeń, tak bardzo się zapomina ból i wszystko co z nim związane, zostaje tylko dziecko :)



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 2 miesiąc temu #1462 przez aniaw
Im więcej czytam postów o porodzie i cesarskim cieciu to jakoś gorzej to na mnie wpływa...
Niech jeszcze ten czas troszkę mi się podłuży to może za jakiś miesiąc będę bardziej do tego przygotowana psychicznie :dry:


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Reklama

Bestsellery

  • Regularna mama

  • Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2019