dieta karmiącej mamy

8 lata 6 miesiąc temu #16212 przez Margolec
Cześć Mamusie!
Mam pytanie do tych które karmią piersią. Wiem, że teraz odchodzi się od jakiś drastycznych diet dla mam karmiących, ale domyślam się że wszystkiego jeść raczej nie będą mogła. Ktoś powiedział żebym zapytała mamy, ale od czasu kiedy moja mama mnie karmiła to minęło 20 lat i 20 lat zmian nastąpiło w podejściu do tego typu spraw.
Jakoś z literatury dowiedziałam się,że ostrzejsza dietę powinnam trzymać w pierwszym miesiącu karmienia. Więc pytanie maja dotyczy tej drastyczniejszej diety.

Kilka konkretów. Napiszcie co można z tej listy a co nie (nie ukrywam, że to są produkty, które lubię ;):

1. OWOCE : jabłka, gruszki, nektarynki, brzoskwinie, banany, winogrona, truskawki, (rozumiem że pomarańczę mam sobie z głowy wybić:), jagody, porzeczki, śliwki

2. WARZYWA: kalafior, brokuły, fasolka szparagowa, cukinia, ogórek, pomidor, rzodkiewka, sałata, kapusta pekińska,por

3. NABIAŁ: jogurt naturalny, śmietana, żółty ser, biały ser, feta, pleśniowe, jogurty owocowe (rozumiem, że tylko z owoców,które mogę na świeżo jeść)

I jeszcze kilka:

chleb biały czy ciemny?
masło czy margaryna?
mięso pieczone, smażone, gotowane?
jakie mięso?
warzywa, owoce gotowane czy surowe?


Dużo tego, ale mam nadzieję, że mi pomożecie:)





Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #16236 przez Manga
Margolec, jak byłam na szkole rodzenia, to przyniosłam do domu całą dłuuugą listę rzeczy, których jeść nie powinnam... A jak pojawił się Żółwik (którego do dziś karmię piersią) jadłam w zasadzie wszystko i tylko obserwowałam, czy z nim - jego brzuszkiem, skórą jest wszystko ok. Powstrzymywalam się jedynie od kapusty, grzybów i cytrusów.

Wydaje mi się, że to wszystko zależy od dzidziusia, więc nie masz chyba co zaczynać od mnóstwa wyrzeczeń. Dopiero, jeśli będzie się coś dziać, dopiero wtedy eliminować poszczególne składniki ze swojej diety.

No i pamiętaj by odżywiać się po prostu zdrowo! Życzę powodzenia!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #16239 przez mysia-sia
A co z mlekiem i jego pochodnymi? Gdzieś kiedyś słyszałam, że powinno się ograniczyć, bo dziecko może mieć skazę białkową, ale ja sobie nie wyobrażam dnia bez przynajmniej szklanki mleka:(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #16308 przez Manga
Jeśli rodzice nie są alergikami naprawdę można jeść wszystko i można spokojnie pić mleko i to bez ograniczeń!

Jeść wszystko dopóki się nic nie dzieje. Jeśli się okaże, że dzidziusiowi jednak coś nie pasuje, wtedy dopiero szukamy winowajcy. Ograniczenie różnych produktów "na wszelki wypadek" nie ma żadnego sensu ;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #16330 przez Margolec

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #16353 przez jedynaczka
od owoców cytrusowych powinnaś sie wstrzymać, ponieważ są one sprowadzane z zagranicy i są jak wiadomo opryskiwane i takie tam, więć nie powinno się jeść takiej chemi.
truskawki tak, ale jeżeli one są krajowe, a najlepiej z własnego ogródka czy tam grządki, albo ze sprawdzonego miejsca :)
a co do kapusty i grichu są one jak sama pewnie wiesz strasznie wzdymające, dlatego przynajmniej w pierwszych miesiącach możesz sie wstrzymać, bo dzieciątko może brzuszek boleć, a tego na pewno byś nie chciała :) ale z biegiem czasu możesz próbować, i jak maleństwo będzie dobrze reagowało to możesz jeść śmiało :) u mnie Mikołaj reagował na wszystko dobrze bez żadnych kolek, wysypek i tym podobnych rzeczy, dlatego jadłam dosłownie wszystko ;)
dlatego i Tobie życze tego samego :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #16413 przez Madzia89862
tak jak u nas jadlam wszystko jedynie sie nie zgodze z jednym ze jezeli rodzice nie sa alergikami mleko mozna tez pic a u nas nie jest zane z nas a maly mial skaze bialkowa co prawda przez krotki czas i zeszla a potem znowu jadlam mleczne produkty i jest ok:)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #16418 przez sloneczko
ja jem wszystko, uwazam na truskawki, pomidory bo sa pryskane, ale jem w malutkich ilosciach dla smaku.

musisz uwazac na cebule i czosnek i cytrusy.

wiadome kapusta groch i rzeczy przez ktore sama masz problemy powinnas unikac.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #27868 przez Wiewióreczka
Najważniejsze to obserwować malucha. Ja przez ok 2 m-ce nie jadłam w ogóle smażonego. Potem stopniowo, w małych ilościach wprowadzałam.
Nie jadłam: grochu, fasoli, kapusty, zero alkoholu, słodkich napojów gazowanych, serów pleśniowych i cytrusów, owoców drobnoziarnistych i pestkowych (uczulenie i kwas pruski) czekoladowych słodyczy.
Ale od ok 5 m-ca życia małej już zaczęłam jeść odrobinę groszku, fasoli, kapustki, owoce pestkowe (ale np. kompocik wiśniowy konieczne z wiśni drylowanych).
Ale, to rzecz indywidualna. U nas było tak:
- małej ulewało się b. mocno po słodyczach (więc zrezygnowałam, nawet ze słodzenia herbaty, tu uwaga na "cukrzone" herbatki laktacyjne!)
- zaczęły się bóle brzuszka, wyeliminowałam z diety mleko i jego pochodne, zastąpiłam mlekiem i produktami sojowymi, rybami, makaronem razowym, żeby uzupełnić brak mleka - pomogło rewelacyjnie jak ręka odjął minęły bóle (mimo, że lekarz nie stwierdził skazy białkowej)
- straszyli, żeby nie jeść czosnku, ale akurat mojej małej on zupełnie nie przeszkadzał, za to zjedzenie przeze mnie zdrowej makreli lub kaszy jęczmiennej zawsze kończyło się rykiem
- na brzuszek też b fajnie i jej i mi robiło jabłuszko z błonnikiem
- dostawała wysypki np na pomidora z warzywniaka (wiadomo, zima, wszystko sprowadzane i pryskane)
Trochę z tym wszystkim zachodu i wyrzeczeń, ale warto, efekt: dzidzia zdrowa, zadowolona, bez bóli brzuszka, wyspana, więc i mama zadowolona. Teraz już jemy prawie normalnie.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #27877 przez Gosia
No czyli wniosek z tego wszystkiego taki, że dzidzię trzeba obserwować, bo każdy zarówno dorosły jak i niemowlaczek preferują różne smaki. W końcu każdy jest inny. Wiadomo unikamy słodkości (niewiem jak sobie poradzę :( ale myślę że dla mojej myszki dam radę w 100%), nie jemy cytrusów i rzeczy pikantnych oraz wzdymających - kapusta, groch, fasola.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

1 rok 1 tydzień temu #1066146 przez KarolineCZ
Ja uważam, że jeżeli interesuje Was ta tematyka to warto zdecydować się na . Bardzo fajną opcją jest kurs Żywienie kobiet w ciąży i karmiących piersią, dzięki któremu poznacie wszystkie tajniki poprawnego odżywiania. Uważam, że warto wiedzieć, co mamy jeść w ciąży, aby uniknąć przykrych niespodzianek. Taki kurs da Wam ogromną wiedzę, a na zakończenie otrzymacie dyplom specjalisty.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 miesiąc 5 dni temu #1066553 przez mariannka
Dziewczyny, uwierzcie, ani groch ani kapusta dziecku krzywdy nie zrobią. co najwyżej Was pomęczą gazy ;) Karmiąc piersią można jeść wszystko, chyba, że na coś dziecko ma alergię, to co innego. Jeśli mama jest zdrowa i dziecko jest zdrowe to żadna dieta eliminacyjna nie jest potrzebna. Wystarczy jeść po prostu zdrowo i pić dużo płynów. A na problemy z laktacją są w aptekach różne środki, którymi można się wspomagać.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 miesiąc 2 dni temu #1066683 przez [email protected]
Ta dieta mamy karmiącej to jest w ogóle pełna pytań i wątpliwości, bo moja znajoma z pracy też karmi i do tej pory stale szukała w necie, gazetach, pytała innych co może a czego nie i każdy mówił co innego :D W końcu się wkurzyła i zgłosiła do pani dietetyk, która zajmuje się typowo żywieniem kobiet planujących dziecko, ciężarnych i karmiących. Od tego czasu ona ma spokój i ja bo nie muszę wysłuchiwać jej pytań o każdy produkt XD Może też pomyśl o zaleceniach od dietetyka ona zgłosiła się do dietetyczki z tej poradni i jest naprawdę zadowolona.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

2 miesiąc 4 tygodni temu #1067655 przez zuzka
Dieta karmiącej mamy powinna być bogata w zdrowe, naturalne produkty, pełne witamin, mikro- i makroelementów. W internecie można znaleźć odpowiednie diety, można też skonsultować się z dietetykiem, tu udzielają porad przez internet, co moim zdaniem jest bardzo wygodne.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

1 miesiąc 3 tygodni temu #1067841 przez michachalina
Ja podczas karmienia dziecka odżywiałam się zdrowo i unikałam ewidentnie nie służących dziecku pokarmów wzdymających tj. kapusta. To moim zdaniem w naszym przypadku wystarczyło :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Regularna mama

  • Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2018