porod kleszczowy lub prozniowy w uk

8 lata 1 miesiąc temu #32747 przez natmur11
czy ktoras z was rodzila za pomoca kleszczy lub proznociagu? pamietam jak ktoregos dnia chcialam sprawdzic w internecie opinie na temat szpitala w ktorym mialam rodzic z racji tego ze to nie duza miejscowosc na ten temat wypowiedziala sie tylko jedna osoba wlasnie o uzyciu kleszczy i komplikacjach podczas porodu ale wtedy stwierdzilam ze mnie to napewno nie dotyczy w koncu to tylko jedna opinia ale niestety choc moze stety okazalo sie ze jednak porod kleszczowy mnie nie ominie. po komplikacjach polozne zdecydowaly ze trzeba mi pomoc zadzwonily po dwuch lekarzy i w ruch poszly kleszcze. z jednej strony ciesze sie ze wszystko skonczylo sie ok ze wlasciwie poza kilkoma siniakami i znieksztalcona glowka mojego dziecka nic sie nie stalo. glowka wraca powoli do wlasciwego wygladu, u mnie tez obylo sie bez szwanku, ale nie wszyscy mieli tyle szczescia, czytajac opinie kobiet po takich porodach pekniecia to najmniejszy problem i wcale nie rzadki. nastepnego dnia po porodzie na sali obok tez lezala dziewczyna i tez po kleszczach! czytajac opinie w sieci wlasnie porody kleszczowe w duzej mierze dotycza Anglii i Irlandii ale niestety nikt podczas wizyt kontrolnych o tego typu porodzie mi nie powiedzial. w polsce juz odchodzi sie od tego typu zabiegow bo jak to stwierdzila polska polozna "kleszcze to sredniowiecze". wiec dziewczyny rodzace za granica a nawet i w polsce zapytajcie czy w waszych szpitalach jest to praktykowane. i nie myslcie sobie ze pisze to zeby kogos nastraszyc, wrecz przeciwnie bo ja o tym co to jest i jak sie to stosuje dowiedzialam sie na porodowce.





#

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 1 miesiąc temu #32757 przez _aga86_
W szpitalu, ktorym ja rodzilam (w UK) uzywaja proznociagu, ale mozesz sie nie zgodzic i uzyja kleszczy. Moja kolezanka wlasnie nie zgodzila sie na proznociag mimo, ze jest to "nowoczesniejsze" uzyli kleszczy i jej coreczka miala male zadrapania na twarzy. Natomiast jej znajomej wyciagali proznociagiem- dziecko ma dwa lata i nadal ma stozkowata glowke, dlatego tez moja kolezanka sie na to nie zgodzila. Mi rowniez grozilo wyciaganie malej przez kleszcze, badz proznociag- no, ale naszczescie obeszlo sie bez :) I mimo, ze "kleszcze to sredniowiecze" w tym przypadku okazalo sie, ze nie zawsze starsze jest lepsze od nowoczesnosci... No, ale tez nie wiem, czy czasem lekarze nie zawinili, ze to 2 letnie dziecko wlasnie tak wyglada.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 1 miesiąc temu #32761 przez Mirella
moją koleżankę dotkął próżnociąg, ale z główką dziecka wszystko ok, tylko duży siniak był, ale szybko zszedł, ja widziałam szkraba jak miał dwa miesiące, głowka byla kształtna.
wiecie, o tym się fajnie teoretyzuje, ale ona mi opowiadała że złapali się za ten próżnociąg bo już nawet na cesarkę było za póżno bo jej i dziecku tętno spadało w piorunującym tempie.... czasem się trzeba zastanowić czy ratujemy życie czy tylko kształt główki na starcie, bo przecież w koncu się zaokrągli....



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 1 miesiąc temu #32763 przez natmur11
z tego co mowila mi polozna to lekarz musi byc naprawde dobry i miec nie tylko pojecie ale praktyke zeby dobrze urzyc kleszczy i nie uszkodzic dziecka. ja masz racje na proznociag tez bym sie nie zgodzila w dniu dzisiejszym bo wtedy nie mialam pojecia co do czego...





#

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 1 miesiąc temu #32766 przez _aga86_
Mirella ja rowniez slyszalam, ze proznociagu, czy kleszczy uzywa sie w momencie jak dziecko utknie w kanale i gdy jest zapozno na cesarke. Oczywiscie, ze nikt nie zaryzykowalby zycia swojego dziecka i tak czy siak zgodzilby sie na ktoras z metod wyciagania...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 1 miesiąc temu #32768 przez natmur11
wiesz Mirella tu nie chodzi o ksztalt glowki ale o caloksztalt bo ksztalt glowki to jest nic z tym co moze sie stac i dziecku i kobiecie gdy lekarz zle uzyje kleszczy. mi i mojej malej tez spadal puls ale mysle ze w duzej mierze to byla wina poloznych ktore na stacie nafaszerowaly mnie gazem mimo ze nie bylam przekonana kazaly mi oddychac przez to, czulam sie jakbym wypila z pol litra wodki, otumanilo mnie to strasznie, szczerze ciesze sie ze i ja i klaudia wyszlysmy bez szwanku z tego ale uzycie kleszczy to wina lekarzy ktorzy czekaja do ostaniej chwili z nadzieja ze moze sie uda urodzic naturalnie a potem sie okazuje ze na inne rozwiazania nie ma czasu i mozliwosci. u mnie w szpitalu nie bylo innej opcji tylko kleszcze bo rodzilam w niedziele w nocy i nie bylo w szpitalu anestezjologa zeby mnie chociazby znieczulic a juz nie wspomne o cesarce! jak prosilam o zastrzyk znieczulajacy oni do mnie ze w weekend nie robi sie zastrzykow i trzeba dac sobie rade bez tego.





#

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 1 miesiąc temu #32780 przez Mirella
Matko to gdzie Ty rodziłaś???
No to dopiero jest średniowiecze....

Lekarze wiele rzeczy robią dziwnie, to prawda, ja sama w szpitalu czułam się jak w fabryce i tylko czekałam kiedy mnie na taśmę wezmą...

A jeżeli o moją koleżankę chodzi to u niej to wszystko od pierwszego ledwo wyczuwalnego skurczu wydarzyło się w ciągu godziny!!! Wyobrażacie sobie? Dobrze ze w nocy to chociaż do szpitala bez kłopotów dojechała



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 1 miesiąc temu #32788 przez natmur11
szpital w Lisburn:) milo i sympatycznie na oddziale ale niestety zeby to szlo w parze z ludzkim porodem...





#

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailona
Reklama

Bestsellery

  • Regularna mama

  • Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2018