Samotne wychowanie dziecka?

5 lata 3 miesiąc temu #716010 przez Daria_95
Mam zaledwie 18 lat, jestem w 5 tc., termin mam wyznaczony na 21 marca, czyli póltora miesiąca przed maturą. Jestem przerażona, ale mimo wszystko cieszę się ze swojej fasolki. Największym problemem w tej sytuacji jest dla mnie mój partner. Jesteśmy razem od póltora roku, zaręczyliśmy się miesiąc temu (wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy o ciąży) ale niedawno związek się rozpadł. Mimo, że ma 22 lata to zachowuje się jakby sam był dzickiem. Mieszkamy 400 km od siebie ale gdy dowiedziałam się o ciąży, wróciliśmy do siebie. Nigdy tak naprawdę nam się nie układało, zawsze jego matka była ważniejsza ode mnie, ale myślałam, że ciąża go odmieni. A gdzie tam. Nadal najważniejsza jest jego matka, nie ja i dziecko które noszę w sobie. Chciał mnie w ciąży wsadzić w samochód w taką pogode i zawieźć do jego mamusi, żeby jej powiedzieć o mojej ciąży. Nie zwracając uwagi na to, że tam bym miała tylko masę stresu i siedziała w zadymionym pomieszczeniu. Jego mama nalega na ślub, więc on nagle chce ślubu. We wrześniu chce zamieszkać w mojej miejscowości, ale ja sobie tego po prostu nie wyobrażam. Nie stać nas na to. Ja się jeszcze uczę, a on zarabia najniższą krajową i z wyplaty odpala mamie 700 zł nie zwrajacąc uwagi na to, że mamy dziecko w drodze i inne wydatki. Czuję, że on nie potrafi odciąc pępowiny mimo tego, że sam zostanie ojcem. Nie wiem co mam robić, w ogóle nie czuję wsparcia z jego strony, czuję, że jego matka jest dla niego najważniejsza, a nie ja z dzidziusiem... Nie jestem szczęśliwa. Nie takiego życia chce dla swojego dziecka. Nie wiem co robić. Boję się, że sama sobie nie poradzę... Ale z drugiej strony on sam wewnętrznie jest jeszcze dzieckiem...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 miesiąc temu #716906 przez KarolciaZumba
Hmm kiepska sprawa ale i tak gratuluję ciąży :)

Mam siostrę, która w wieku 17 lat zaszła w ciąże i też myślała że wszystko ją przerośnie i nie da rady.

Zuźka skończy w grudniu 5 lat a moja siostra jest najszczęśliwsza pod słońcem ,że ją ma.

Z facetami tak jest niestety dojrzewają znacznie później....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu #923612 przez e-mka
Nie zawracaj sobie głowy facetem który sam jest jeszcze dzieckiem. Może po porodzie mu się odmieni może nie.
Ja miałam 21 lat jak urodziłam synka. Ale od samego początku byłam sama. Ojciec pojawiał się okazyjnie jak potrzebował pożyczyć pieniądze. To okropne. Do tego byłam daleko od domu ok 2 tysiące km. Samiutka z fasolka w brzuchu. Owszem byłam przerażona. Ale trzeba było zakasać rękawy i to przetrwać.
W nagrodę za to wszystko los podesłał mi mężczyznę który jest idealnym tatusiem.
Dasz radę. Masz rodzinę przy sobie. Nawet jeśli są źli na Ciebie to jak się dzidziuś urodzi to się wszystko zmieni.
Poradzisz sobie.
Trzymam kciuki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

3 lata 11 miesiąc temu #944370 przez gosia880
hej ja mialam podobnie jak poprzedniczka tez tatus dziecka pojawial sie kiedy chcial od samego poczatku gdy dziecko tylko sie pojawilo sie na swiecie.Mial luzy bo nie mieszkalismmy razem i z wszystkim zostawalam sama i skrocilam to do momentu naszego rozstania.Nie zaluje tego a ty glowa o gory bo nie jestes sama.pozdrawiam.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 dni 9 godzin temu #1068042 przez Quake
Takie sytuacje niestety nie są rzadkością i najczęściej faceci zwyczajnie są nieodpowiedzialni, ale to już zależy od sytuacji i człowieka. Niestety my kobiety też często mamy wiele za uszami.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailona
Reklama

Bestsellery

  • Regularna mama

  • Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2018