boję się...

5 lata 7 miesiąc temu #726449 przez meggi27
witam,
mam ogromny problem, we wtorek zrobiłam dwa testy jeden po drugim-obydwa pozytywne, w środę jeden- również pozytywny, okres spóźniał mi się 6 dni, prawie miałam umawiać się do lekarza, a tu w piątek dostałam okres, pierwsze pomyślałam, że to może krwawienie, ale czuję się jak przy okresie i wygląda na normalny, niestety mój lekarz nie odbierał telefonu i przez długi weekend nie mogłam się z nikim skontaktować, czy możliwe, że doszło do poronienia samoistnego? czy to możliwe aby ciąża nadal była? W poniedziałek wybieram się na badanie hcg, ale nie wiem czy to nie będzie już za późno...
Pozdrawiam

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 7 miesiąc temu #726462 przez Mirella
co by tu mądrego napisać? właściwie możliwie jest wszystko co wymieniłaś, mogło dojść do poronienia, a może to być krwawienie i nadal jesteś w ciąży. Beta hcg nie da Ci teraz jednoznaczniej odpowiedzi, chyba że zrobisz dwie w ciągu dwóch dni, bo nawet jeśli poroniłaś, to poziom hormonu nie spada do zera tak od razu. Własciwie beta da Ci odpowiedź na pytanie czy bylaś w ciąży, a czy jesteś nadal to chyba najlepsze usg.
Ja też pozdrawiam, i daj znać jak sie dowiesz czegoś



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 7 miesiąc temu - 5 lata 7 miesiąc temu #726466 przez meggi27
do lekarza wybiorę się na pewno, ale pierwsze krwawienie musi mi się skończyć... czekając na wizytę zrobię dwa testy na beta hcg, tak jak mówisz Mirella, jeśli byłam w ciąży to będzie spadać, jeśli nadal jestem to będzie rosło, bo czy to możliwe żeby trzy testy się pomyliły?? najgorsze jest czekanie...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 7 miesiąc temu #726529 przez Dave
meggi - badz dobrej mysli i koniecznie zrob te bete. dokladnie jest z nia tak jak piszesz. mam nadzieje, ze to jednak nie poronienie.

czekamy na wiesci :side: :kiss: :kiss: :kiss:



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 7 miesiąc temu #728877 przez meggi27
zrobiłam test na beta hCG wynik 7.57 mIU/ml, to chyba za niski wynik jak na ciążę? do ginekologa dzwoniłam przed wynikiem, powiedział, że mogłam mieć podwyższone, a testy mogły być bardzo czułe i wyszły fałszywie pozytywne, ale na wizytę dopiero umówiona jestem na poniedziałek, w każdym bądź razie upewniał mnie, że nic złego się nie dzieje.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 7 miesiąc temu #728884 przez Mirella
Niby mówi się że ciąża powyżej pięciu, ale u Ciebie juz powinno być więcej jak na moje oko ;) Trudno zgadnąć skąd taki wynik, może rzeczywiście byłaś w ciąży, a może coś hormonki wariują ;)



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 7 miesiąc temu #729300 przez meggi27
...i już sama nie wiem co myśleć, dziś odebrałam drugi wynik beta HCG: 2.83 mlU/ml. Wiem, że to na pewno nie ciąża, ale może jednak była skoro spada szybko :( ?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 7 miesiąc temu #729319 przez Dave
meggi - mi się wydaje, że była. Bo rzeczywiście wyniki dziwne. Nie smutkuj, działajcie dalej i wkrótce sie uda :side:



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 7 miesiąc temu #729429 przez Mirella
Mnie też się wydaje, że była :(



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 6 miesiąc temu #732240 przez meggi27
byłam wczoraj u mojego ginekologa, powiedział, że mógł to być już zalążek ciąży, ale nie można nazwać tego jeszcze poronieniem, wytłumaczył mi wszystko dokładnie, no i chyba wole wierzyć w to, niż w to, że poroniłam. Ze mną jak najbardziej wszystko w porządku, więc próbujemy dalej...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 6 miesiąc temu #732456 przez aisod
to czekamy kciuki, aby się w końcu udało :)


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 6 miesiąc temu #746102 przez meggi27
od godziny siedzę przy biurku i patrzę na dwie kreski, zastanawiając się czy teraz już się udało, czy znów stało się jak ostatnio... ale nie nakręcam się, dzwonię jutro do lekarza, bo dziś nie przyjmuję i umawiam się na wizytę, zobaczymy co się okaże...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 6 miesiąc temu #746120 przez Dave
meggi - kurka, mam nadzieję że tym razem już wszystko będzie dobrze, i nidługo na monitorze usg zobaczysz fasolkę.
Koniecznie daj nam znać co tam u Ciebie.

Trzymam kciuki!



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 6 miesiąc temu #746175 przez meggi27
dziewczyny mam jeszcze takie pytanie, chodzicie prywatnie na wizyty czy też korzystacie z naszej służby zdrowia? Ja do tej pory chodziłam prywatnie i mój lekarz nie pracuje w tutejszym szpitalu, słyszałam, że lepiej chodzić na prywatne wizyty do lekarza, który przyjmuje również w szpitalu, ponieważ patrzą na Ciebie wtedy "życzliwszym" okiem. Jak to było lub jest w Waszym przypadku. Ja uważam, że mój lekarz jest w porządku, ale może lepiej byłoby się przenieść do lekarza, który także pracuje w szpitalu?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 6 miesiąc temu #746461 przez Dave
meggi - trudne pytanie, bo czasem i Twój "zaprzyjaźniony" lekarz może sie okazać jakiś niekompetentny, a personel ma to gdzieś. Tu chyba liczy się szczęście. Czasem zupełnie obcy ludzie sa bardziej przychylni.

Ja akurat chodziłam prywatnie, a mój gin jest ordynatorem w szpitalu w którym rodziłam. I dzięki temu miał słowo decyzyjne i zrobił mi cięcie, bo nie wiem co by było dalej. W pierwszym porodzie też mi pomógł. No i sama jakoś pewnie się czułam. A myśl, że jest ordynatorem i jednak ma tam coś do powiedzenie, też dawała trochę spokoju.

Ja bym nie chodziła na NFZ, czkanie w kolejkach i jakieś zlewające podejście mnie irytuje. A byłam na takiej wizycie kiedyś 2 razy i się z takiego układu wypisuje. Teraz tylko priv u mojego gina. Trudno, takie czasy.

Pomijam archaiczny sprzęt w służbie zdrowia, rzadkie usg itp.



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailona
Reklama

Bestsellery

  • Regularna mama

  • Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2019