Proszę o pomoc - przyszła Mama opuściła ojca

6 lata 7 miesiąc temu #215544 przez DamianoZ
Siedzę sam w pustym mieszkaniu bo Mama naszego dziecka (Ukochana w 9 miesiącu ciąży) postanowiła wyprowadzic się ode mnie. W poprzednim wątku zdania były rózne - że hormony, ze głębsza potrzeba itd.
W moim przypadku moja Kochana wyprowadziła się do swojej koleżanki - nie znam jej i nie wiem dokładnie gdzie mieszka, jednak wiem ze to niedaleko. Przed wyprowadzeniem się dawała mi sygnały, że nie jest między nami dobrze - chodziło jej głównie o jej ochotę na zbliżenia. Od kilku miesiecy do nich nie dochodziło - sam zachecełem, jednak nie nalegałem i nie stosowałem różnych, nazwijmy to "męskich sposobów"(sprośne słówka itp.)Poza tym faktem rozumiemy się doskonale - podobne zainteresowania, sposoby spędzania wolnego czasu.
Jak interpretować jej zachowanie i jak przekonac Ją, że dobro naszego Dziecka jest dla mnie najwazniejsze i że Ona moze być przy mnie szczęśliwa.

Pomóżcie mi rozwikłać zagadkę umysłu kobiety w ciaży

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #216727 przez natmur11
hmm wiec moze to hormony... ale szczerze mowiac nie bardzo chce mi sie wierzyc ze tylko ze wzgledu na seks odeszla od ciebie. moze cos wiecej bylo nie tak? moze nie poswiecales jej za duzo uwagi czy czasu? kobiety w ciazy sa wrazliwe baa nawet przewrazliwione. ja sama na zmiane plakalam i smialam sie - hormony roba swoje:) ale mimo wszystko potrzebowalam faceta przy sobie, do pogadania, posmiania sie czy zjedzenia obiadu czy kolacji. Pogadaj z nia i przeanalizuj wasze zycie bo moze cos omijasz...


Moze zostaniesz z nami przyda nam sie rodzynek na forum?:D





#

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #216780 przez bombel779
natmur11 napisał:

Moze zostaniesz z nami przyda nam sie rodzynek na forum?:D

Święte słowa :D Przydałby się Nam ktoś kto czasem pomógłby rozwikłać zagadkę umysłu mężczyzny ;) :D

A tak poważnie,najlepsza będzie ROZMOWA z Ukochaną,bo my tutaj możemy gdybać do jutra... Ona sama musi Ci powiedzieć o co tak na prawdę chodzi.Później możesz zwrócić się do Nas o pomoc,o radę -co dalej..? ;)


Aniołek wrzesień 2013 [*]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #216878 przez DamianoZ
Witam :)

Dzieki za zainteresowanie tematem - każda uwaga czy sugestia jest dla mnie mile widziana.
Jasne, że próbuję z Nią rozmawiać, jednak każda prośba powrotu wprost działa na Nią wręcz odwrotnie. Mam takie wrażenie, że Ona czuje się w jakis sposób ubezwłasnowolniona. Chce poczuć, że ma pełna kontrolę nad swoim zyciem. Skupia sie na dobru naszego Dziecka i nie rozumie, że dla mnie Jej i naszego Malutkiego dobro jest tez najwazniejsze. Chcę dać jej trochę spokoju.
Rozumiem, że w czasie ciąży skupia cała uwagę na dziecku
Liczę na to, że to wszystko co sie teraz dzieje to wynik mieszanki burzy hormonalnej i jakiejśc niepewności o przyszłość i że z czasem - może po porodzie, który juz niedługo zmieni sie to.


Wy pomozecie mi może dotrzec do kobiecego umysłu, a ja Wam mogę poznać nieco tajemnic naszego umysłu :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #216927 przez natmur11
w rozmowie z nia zrezygnuj z tekstow typu "wroc od tego zalezy szczescie naszego dziecka" "nie skazuj dziecka na zycie w niepelnej rodzinie" moze ona przestraszyla sie obowiazkow wynikajacych z maciezynstwa. moze boi sie zamkniecia w domu w rozciagnietym dresie z placzacym dzieckiem przy piersi podczas kiedy ty bedziesz chociazby wychodzil do pracy i spotykal sie z ludzmi. pogadaj z nia o tym. musi zrozumiec ze zycie nie bedzie takie jak kiedys ale ze wcale nie bedzie zle bo bedzie poprostu inne duzo bardziej fascynujace. Dlatego postaraj sie zrozumiec jej potrzeby, daj jej odczuc ze jej zdanie sie dla ciebie liczy i ze jestes z nia mimo wszystko.





#

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #216955 przez DamianoZ
Daję jej cały czas znać, że Dziecko i jego przyszlosć jest dla mnie najważniejsza.
Na pewno obawia się przyszłości i postanowiła uciec ode mnie.

Ale nie ustaję w zapewnieniach, że Dziecjo jest na 1 miejscu.

dzięki za rady i pozdrawiam

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #216959 przez Mirella
Nooooo, Damiano, jak mówisz że Twoja Pani się czuje ubezwłasnowolniona to niestety ale musisz Jej dać czas i nic więcej, każda rozmowa to jak płachta na byka.
Ja z wielu powodów w czasie ciązy czułam się jak inkubator nie człowiek, szczegółów oszczędzę, ale świetnie rozumiem jak czuje się kobieta w takim momencie, a za gadanie że przecież to dla dobra dziecka byłam gotowa siekierą rzucać.

Acha, po porodzie będzie jeszcze gorzej, zawsze jest ryzyko baby bluesa, nie daj Boże depresji poporodowej, no i dochodzi zwykłe zmęczenie, czasem rozczarowanie że macierzyństwo nie wygląda tak jak na reklamach Pampersów. Także śmiało zrób założenie że pół roku po porodzie kobiecie należy się okres ochronny, inaczej już przegrałeś.


W ogóle ciężko mi to ogarnąć, w dziewiątym miesiącu odeszła do koleżanki? I co? Zabrała wózek łóżeczko ubranka nosidełko i co tam jeszcze kupiliście? I gdzie chce z dzieckiem wrócić? Musi być Jej ciężko tak naprawdę.



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #216967 przez natmur11
Mirella wlasnie to chcialam powiedziec ale nie wiedzialam jak to ujac:):)

Ale nie ustaję w zapewnieniach, że Dziecjo jest na 1 miejscu.

raczej w tej sytuacji powinienes ja zapewniac ze ona jest na pierwszym miejscu. Nie mam na mysli ze dziecko masz odstawic w kat ale ona musi poczuc sie jak kobieta nie jak "inkubator" i "dojna krowa" o czym wczesniej mowila Mirella





#

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #216984 przez Emme
problem pewnie jest bardzo złożony. może faktycznie czuje się jak Mirellkowy inkubator? może dajesz jej odczuć za bardzo, że dziecko jest najważniejsze, może ona chce być/czuć się kobietą a nie tylko matką? może czuje się przytłoczona tym, że (hipotetycznie oczywiście piszę) ciągle słyszy: nie jedz tego, uważaj na tamto, nie chodź, nie dźwigaj itd. a słyszy to nie dlatego, że czuje, że ktoś się o nią martwi, tylko o dziecko. poza tym jest w nowej sytuacji, mała istota wkroczyła na jej "teren" i musi zrobić jej miejsce, a w pakiecie pchają się też inni :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #217002 przez DamianoZ
Staram się jej dac spokój/

Ona jest niezwykle upartą osobą, czasem wrecz do przesady i trudno mi tłumaczyc jej zachowania. Zawsze jej mówiłem, że Ją kocham i że jest dla mnie razem z Dzieckiem najważniejsza.

Zabrała łóżeczko, wózeczek, nosidełko ubranka, wszystko:(:(:(:(:(:(:(:(


Dobranoc...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #217057 przez sylwira1721
ja miałam podobne hustawki nastrojów :P był taki moment ze swojego faceta widziec nie chcialam :P
a najlepsze jest to ze trzecią dobę po urodzeniu Tobiasza zabroniłam mojemu T do nas do szpitala przyjechac :lol: jakas depresja mnie dopadła hehe :P ale on i tak przyjechał :P



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu - 6 lata 7 miesiąc temu #217059 przez _aga86_
Wydaje mi sie, ze nie piszesz o wszystkim... Jakos trudo mi uwierzyc, ze skoro bylo wszystko ok (jak piszesz wyzej) Ona odeszla tuz przed porodem. Z doswiadczenia wiem, ze wlasnie w tym okresie najbardziej potrzebne jest wsparcie najblizszej osoby w tym przypadku partnera. Hormony hormonami, ale bez powodu nie podejmuje sie decyzji o odejsciu od osoby, ktora sie kocha. Moze byles zbyt nadopiekunczy?? Tak jak dziewczyny pisza moze zbyt czesto dawales do zrozumienia, ze jest tzw. "inkubatorem". Moze zle pisze, ale takie jest moje zdanie.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #219978 przez DamianoZ
No cóż było tak jak napisałem.

Byc moze bylem nadopiekuńczy, może to hormony ale pewnie jak zwykle to nie 1 czynnik. To bardzo wrazliwa i zamknieta w sobie osoba, bedę wobec Niej delikatny i dam jej puki co spokój. Mam nadzieje, że przekona się, że przy mnie jest jej miejsce i że tutaj bedzie czuła sie bezpiecznie.


Pozdrawiam i dziekuję za opinie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #220355 przez _aga86_
A ja trzymam kciuki, zeby wszystko sie ulozylo miedzy Wami i zebyscie tworzyli pelna, szczesliwa rodzine :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 6 miesiąc temu #242300 przez natmur11
Damiano i jak zmienilo sie cos?





#

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailona
Reklama

Bestsellery

  • Regularna mama

  • Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2018