Celeston na rozwój płuc u płodu

6 lata 8 miesiąc temu #460626 przez Magdalop
Witam!

Jestem w 27 tygodniu drugiej ciąży. Z pierwszej mam syna urodzonego w 36 tc, jednakże od 32 tyg leżałam w szpitalu ponieważ synek spieszył się na świat. Z racji tego aktualna ciążą, jest zagrożona przedwczesnym porodem. Od początku ciąży dostaje luteine 2x2 tab do pochwy, w poniedziałek dodatkowo został mi przepisany isoptin i fenoterol (czyli te leki które brałam z synem). Dzisiaj byłam na kolejnej kontroli u lekarza prowadzącego, który namawia mnie na położenie się do szpitala na kilka dni w celu podania sterydu na rozwój płuc u maluszka.

tętno płodu wynosi około 150, szyjka macicy jest miękka, brzuch jest troszkę twardszy, ale jak sam lekarz prowadzący określił, nie bardziej niż zwykle. Ruchy płodu są rzadsze, ale jeśli liczę je tak jak mi poradzono, to jest ich około 7 w przeciągu godziny.

W związku z tym mam kilka pytań:
1. Czy ten steryd jest bardzo ważny i niezbędny, żeby podać go w tym momencie?
2. Czy jest niebezpieczny w jakiś sposób dla maluszka, jeśli zostanie podany teraz (syn miał podany lek około 4 tyg później)?
3. Jeśli by się zaczął przedwczesny poród, to w jakim czasie od podania lek ten zacznie działać?
4. Czy można go dostać bez konieczności hospitalizacji? Jestem gotowa go kupić w aptece i umówić się w przychodni na zastrzyki.
5. Podobno konieczna jest hospitalizacja w celu obserwacji przez 48 godz po podaniu leku. Czy coś niebezpiecznego może mi się stać? Jeśli tak to co.

Bardzo proszę o jak najbardziej szczegółowe odpowiedzi, gdyż bardzo się stresuje myślą konieczności leżenia w szpitalu. Może któraś z Was miała podobny problem.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #460927 przez kaska
Nie wiem czy coś Ci pomogę, ale z racji tego,że miałam podawane sterydy na to napiszę. Też brałam luteinę 2x2 od 30 tyg i wtedy też miałam podany ten lek ze względu na rozwierającą i skracającą się szyjkę, która zagrażała przedwczesnym porodem. Jak widać dotrwałam do terminu :) Lek działa po tyg. Czytałam na forach,że niektóre dziewczyny miały go podawany w przychodniach. Ja nawet się o to nie dopytywałam bo do 37 tyg musiałam leżeć więc szpital był konieczny. A co do zagrożenia w tym tyg to chyba nie ma, lekarz by tego tego nie proponował. wiadomo jak jest ważny gdyby maluszek jednak przyszedł na świat wcześniej. Ze mną na oddziale leżała dziewczyna, która miała go podany w 28 tyg. Najlepiej dopytaj lekarza.

Pozdrawiam :)




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #462120 przez Magdalop
Dziękuję za opisanie swojego przypadku.

Ja w pierwszej ciąży z synem, trafiłam do szpitala w 32 tyg. Maluszek przestał się ruszać. Jak się okazało po kilku dniach hospitalizacji, szyjka zaczęła mi się rozwierać. Została mi przepisana luteina, Isoptin, Fenoterol, Akard, Fraxiparine, spazmolina (chyba tyle...), plus w szpitalu został mi podany Celeston.

W tej ciąży tak jak już wspominałam luteine brałam od początku, a teraz dodatkowo dostałam fenoterol i Isoptin. Wiem, że ten steryd jest potrzebny dla maluszka jeśli miałby się urodzić przed terminem (synek urodził się w 36 tyg i leżał tydzień w inkubatorze i tydzień na oddziale. Miał problemy z jedzeniem - karmiono go sondą, a po wypisaniu do domku karmienie trwało czasami nawet i dwie godziny a ilość wypijanego mleka to oszałamiające 40 ml).

Dziękuję za pomoc, bardzo dużo mi pomogła Twoja odpowiedz.

Dużo zdrowia dla Ciebie i dla maluszka.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 8 miesiąc temu #474631 przez kaska
Magdalop co u Ciebie? jaką podjęłaś decyzję?? mam nadzieję,że wszystko się ułożyło i Ty i Maluszek zdrowi :)

Pozdrawiam :)




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #495597 przez Magdalop
Witaj Kaska!

Gratuluje rozwiązania i życzę dużo, dużo zdrówka dla Was i osiągania kolejnych milowych kroków.

Ja leże już w domku. Byłam kilka dni w szpitalu, dostałam celeston i jako, że wszystko było całkiem przyzwoicie, to wypisałam się do domku z 1 cm rozwarcia i krótka, miękką szyjką. Teraz minęły 3 tyg i wczoraj byłam na wizycie kontrolnej i mam już prawie 5 cm rozwarcie i prawie brak szyjki. Niestety leki mi się kończą w 34 prawie 35 tyg i więcej nie dostane. Czyli mam już prawie połowę porodu za sobą i żadnych skurczy. lekkie pobolewanie w dole brzucha i przy chodzeniu twardnienie go. Kolejna wizyta w piątek. Jeszcze tylko jakieś 7 tyg do końca.

A Wy jak się czujecie? Jak się czuje świeżo upieczona mama?

Pozdrawiam gorąco!!!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 7 miesiąc temu #496559 przez kaska
Cześć :)

Właśnie ostatnio zastanawiałam się co u Ciebie :) Dobrze,że podali te sterydy. dzięki nim pewnie jesteś troszkę spokojniejsza :)

Co do rozwarcia to ja od 30tyg miałam na 1p i 2cm szyjki w 34 szyjka zgładzona, miękka i rozwarcie na 2p. Urodziłam 8 listopada i wtedy też miałam termin.
Mam nadzieję,że dotrwasz do tego spokojnego 37 tyg i z dzidzią będzie wszystko ok :)
Najważniejsze,żeby skurczy nie było, no i dużo odpoczynku. ja wstawałam tylko do ubikacji. No ale co Ci tam będę gadać skoro Ty już miałaś ten problem i masz już jednego dzieciaczka. :)

A teraz co będzie? chłopiec czy dziewczynka?
Zdrówka dla Ciebie i Maleństwa!! :P

No a u nas wszystko w porządku :) Kacper jest kochany :)

Pisz co tam u Ciebie
Pozdrawiam!




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailona
Reklama

Bestsellery

  • Regularna mama

  • Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2019