Choć większości z nas szpital kojarzy się średnio przyjemnie, wiadomo, że znaczna część przyszłych mam będzie rodzić właśnie tam. Ważne, aby szpital był miejscem profesjonalnej opieki i zapewniał bezpieczeństwo zarówno mamom jak i ich maluszkom. Dlaczego piszę o tak oczywistych rzeczach? Bo to wcale nie bywa takie oczywiste. Mam na myśli dosyć niepokojącą rzecz, jaką są zakażenia szpitalne.

Miedź kontra szpitalne drobnoustroje – dlaczego to ważne? Choć większości z nas szpital kojarzy się średnio przyjemnie, wiadomo, że znaczna część przyszłych mam będzie rodzić właśnie tam. Ważne, aby szpital był miejscem profesjonalnej opieki i zapewniał bezpieczeństwo zarówno mamom jak i ich maluszkom.

Dlaczego piszę o tak oczywistych rzeczach? Bo to wcale nie bywa takie oczywiste. Mam na myśli dosyć niepokojącą rzecz, jaką są zakażenia szpitalne. Oczywiście problem infekcji szpitalnych nie jest niczym nowym. Od dawna wiadomo, że wszędzie tam, gdzie ludzie z obniżoną odpornością gromadzą się w jednym miejscu i są poddawani różnego rodzaju zabiegom, ryzyko infekcji znacznie wzrasta. Okazuje się, że w Europie nawet co dziesiąty pacjent może zostać zakażony podczas pobytu w szpitalu! Takie ryzyko dotyczy zwykle oddziałów chirurgicznych oraz intensywnej terapii, ale problem istnieje.

Co jeszcze bardziej martwi, to fakt, że bakterie robią się coraz odporniejsze na wynalezione przez człowieka leki. Ponoć już około 70 proc. wszystkich bakterii wywołujących infekcje w szpitalach stało się niewrażliwych na co najmniej jeden antybiotyk… Światowa Organizacja Zdrowia mówi nawet, że wchodzimy w erę postantybiotykową. Szczerze mówiąc, sami sobie na to uczciwie zapracowaliśmy, od lat nadużywając antybiotyków. W ten sposób przyczyniliśmy się do tego, że różne mikroorganizmy, aby przetrwać, tworzyły coraz bardziej wyselekcjonowane i odporniejsze szczepy. Nie zrozumcie mnie źle, antybiotyki są potrzebne i w wielu sytuacjach to jedyny sposób na pokonanie choroby. Ale z drugiej strony domaganie się antybiotyków na zwykłe przeziębienie (bo musimy szybko stanąć na nogi) albo łatwe przepisywanie ich przez lekarzy nie jest dobrą drogą. Może się okazać, że takie choroby jak zapalenie płuc czy gruźlica, skutecznie leczone antybiotykami, za jakiś czas ponownie staną się dla nas śmiertelnym zagrożeniem…

Ale nie chcę was straszyć, nie po to piszę o tym temacie. Pewnie w tym momencie większość z was zastanawia się, co się da z tym faktem zrobić? Jak zwykle kluczem jest – profilaktyka i prewencja. W szpitalach obowiązują rygorystyczne procedury i zasady postępowania. Jednak same też możecie zadbać o siebie. Przebywając w szpitalu, warto myć często i dokładnie ręce, zwłaszcza przed przystąpieniem do karmienia dziecka czy zabiegów pielęgnacyjnych, jak i po skorzystaniu z toalety.

miedzhigienarak

fot. Europejski Instytut Miedzi, 

Ale obowiązkowa higi­ena rąk oraz regular­ne czyszczenie i dez­ynfekcja pomieszczeń to nie jedyny sposób na bakterie i wiru­sy. Coraz popularnie­jsze jest wykorzysty­wanie w szpitalach powierzchni dotykowych wykonanych z miedzi przeciwdrobnoustro­jowej (oznaczonych symbolem Cu+) . Z tak­iego materiału wykon­ywane są klamki, gał­ki drzwiowe, wyłączn­iki świateł, uchwyty łóżek i krzeseł albo stolików zabiegowy­ch, czyli przedmioty często dotykane prz­ez personel i pacjen­tów. Ale Równie dobrze takie powierzchnie (oznac­zone symbolem Cu+) można wykorzystać w dozownikach do mydła i armaturze sanitarn­ej. Tak, tak, z prze­ciwbakteryjnej miedzi można wykonać choć­by sedes!

Co jest w tej miedzi wyjątkowego? Okazuje się, że jest materiałem o najlepszych właściwościach ograniczających rozprzestrzenianie się bakterii czy wirusów. Likwiduje ponad 99,9 proc. znajdujących się na takiej powierzchni bakterii w ciągu dwóch godzin od wystawienia na ich działanie. Żaden inny materiał, nawet powłoki zawierające srebro, nie osiąga podobnych wyników. Także liczba różnorodność szczepów bakterii jest na nich mniejsza. Miedź i jej stopy (o takich właśnie korzystnych właściwościach, określane wspólnie mianem Miedzi Przeciwdrobnoustrojowej i oznaczane symbolem Cu+) przeszły też pozytywnie testy amerykańskiej Agencji ds. Ochrony Środowiska (EPA). EPA dopuściła ją do stosowania w ośrodkach zdrowia, uznając za najlepszy materiał powierzchniowy, który znacznie wzmacnia kontrolę zakażeń i pomaga ograniczyć szerzenie się infekcji. No tak, powiecie, ale to przecież Stany, a my żyjemy w Polsce, jak się to ma do naszej codzienności? I tu niespodzianka – polskie szpitale wcale nie zostają w tyle pod tym względem. Coraz chętniej wymieniają elementy wyposażenia na te posiadające powierzchnie z miedzi przeciwdrobnoustrojowej. Pionierem był Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu, to tam właśnie w latach 2012 – 2013 przeprowadzono pierwsze w Polsce badania skuteczności miedzi w polskich warunkach szpitalnych. I to tam zainstalowano (na oddziale nefrologii) pierwsze elementy wyposażenia z miedzi przeciwdrobnoustrojowej: klamki, uchwyty, poręcze, stojaki na kroplówki, łącznie blisko 600 miedzianych elementów. Za nim poszły kolejne placówki, m.in. Szpital Praski p.w. Przemienienia Pańskiego w Warszawie, Siódmy Szpital Marynarki Wojennej w Gdańsku czy Zachodniopomorskie Centrum Onkologii w Szczecinie. A w Miedziowym Centrum Zdrowia w Lubinie nie tylko wyposażono w elementy miedziane wybrane oddziały (laryngologia, onkologia i OIT), ale również na początku tego roku uruchomiono sale operacyjne, w których zastosowano sprzęt medyczny z powierzchniami dotykowymi z miedzi. To prawdopodobnie pierwszy w Polsce tak kompleksowo wyposażony w elementy miedziane blok operacyjny. Oczywiście wyroby z miedzi Cu+ nie zastąpią standardowych praktyk kontroli zakażeń, ale mogą stanowić ich dobre uzupełnienie. Na pewno każda z nas czułaby się bezpieczniej, gdyby wiedziała, że dany szpital korzysta także z takich prostych, a skutecznych metod. Ciekawa jestem, czy miałyście okazję spotkać w którymś szpitalu np. uchwyty czy klamki wykonane z miedzi przeciwdrobnoustrojowej?

 

Współpraca z Europejskim Instytutem Miedzi


portal dla kobiet w ciąży i rodziców małych dzieci
Reklama

Bestsellery

  • Regularna mama

  • Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2018